poniedzia?ek, 19 listopada 2018r.
Home
Strona internetowa Towarzystwa Przyjaciol Kamienia w Kamieniu.
Rekordowe wpłaty z 1% podatku PDF Drukuj Email
wtorek, 20 października 2015 18:41

Informacja o wpłatach 1 procentu podatku dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia w 2015 r.

Dziękujemy wszystkim podatnikom za przekazanie 1% podatku!

 

     Wyrażamy wdzięczność za wsparcie naszej działalności, zrozumienie potrzeb i okazaną pomoc. Mamy również nadzieję na dalszą współpracę.

     Przekazane środki finansowe planujemy przeznaczyć na ochronę zabytków, wydanie książki o imprezie gwarowej, dofinansowanie drużyny juniorów piłki nożnej, prowadzenie strony internetowej.


     Za 2014 r. 1 % podatku przekazało dla naszej organizacji pożytku publicznego 119 podatników na łączną kwotę 9.063 zł (imiennie 98 i 21 bezimiennie).

Kamienia Górki - 16 podatników
Nowego Kamienia - 15podatników
Kamień - Prusina - 11 podatników
Krzywej Wsi - 4 podatników
Podlesie - 2 podatników
Łowiska - 2 podatników
Warszawy - 2 podatników
Krakowa - 2 podatników
Rzeszowa - 2 podatników
Lublina - 3 podatników
Przemyśla - 4 podatników
Jeżowego - 1 podatnik
Opola i okolic - 33 podatników

Imiennie przekazali:

Przedsiębiorcy z gminy Kamień: Stanisław Bednarz, Stanisław Gancarz, Marek Partyka

Mieszkańcy Krzywej Wsi: Dorota i Zbigniew Piróg, Genowefa i Józef Surdyka, Barbara i Andrzej Surdyka, Barbara Piróg

Kamień - Górka: Anna i Tadeusz Marciniak, Marta i Marek Oczkowski, Maria i Adam Majowicz, Edward Piróg ,Wiesława i Józef Mączka, Alicja Hawro, Dorota Błądek, Celina Dalenta, Ewelina Sroka, Damian Partyka, Eleonora Błądek, Stanisława Czubat, Piotr Lis, Joanna Mazurkiewicz, Joanna Piotrowska, Czesław Lis

Nowy Kamień: Genowefa i Józef Saj, Wiesław Żak, Emilia Majczek ,Wiesław Łach, Barbara i Marek Piróg, Genowefa i Henryk Moskal, Bogumiła i Czesław Bałut, Krzysztof Łach, Rafał Chojnacki, Maria i Stanisław Puchalski. Alicja Gancarz, Stefania i Tadeusz Olko, Elżbieta i Mirosław Piędel, Mirosław Sabat, Stanisława Ziemniak.

Kamień - Prusina: Zofia i Jerzy Bednarz, Maria Marek Błądek, Adam Dudzik, Karolina Koper, Józef Sikora, Antoni Partyka, Jan Bajek, Henryk Sądej

Łowisko: Krzysztof Kiełb , Jozef Kiełb
Podlesia: Andrzej Olko, Zofia i Jan Orszak
Warszawa: Bronisław Rodzeń, Jan Łach
Przemyśl: Wanda i Edward Cyrano
Kraków: Stanisław Urbanik
Jeżowe: Maria Puchalska

Z terenu województwa opolskiego: Dawid Makles, Rozalia i Czesław Czekała, Elżbieta Grad, Małgorzata i Piotr Haładewicz-Grzelak, Bożena Kochanowska, Stefania Suchorska, Marcin Bąk, Kurt Passon, Maria i Ryszard Tekiel, Anna Smogulec, Krystyna Smogulec, Mikołaj Manoryk, Janina Kicera, Alicja i Ryszard Płużyński, Stefania Suchorska, Halina Wolak, Jacek Rosół, Paweł Bicz, Sławomir Smogulec, Sabina Duda, Mateusz Klimek, Adrian Duda, Mateusz Pietruszka, Krystyna i Joachim Duda, Krzysztof Bargieł, Józef Mróz, Paweł Karch, Robert Hadryś, Dominika Cepiel-Klimek, Krystyna i Rajmund Mokrowiecki, Joanna Pietryga, Ewa i Tadeusz Cempiel, Łucja Woźnica, Adela Kiwic.

Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

 
Pechowy 13 czerwca 1915 - pożar Steinau PDF Drukuj Email
niedziela, 27 września 2015 10:03

     W artykule poświęconym kwaterze żołnierzy austro-węgierskiech na terenie cmentarza w Kamieniu1 przytoczyłem cytat, w którym wspomniany był pożar w Steinau - jego ofiarą padł miejscowy kościół i większość zabudowań wsi. Wydarzenie to odnotowali w swoich dziennikach także żołnierze, którzy w czerwcu 1915 pojawili się w tej okolicy.


     Śtajno - tak do dziś starsi mieszkańcy sąsiednich wniosek nazywają tę wyjątkową wieś, w której starsze domy ustawione są ścianami szczytowymi do drogi. Drogi, która w całej wsi nie ma ani jednego, nawet najmniejszego zakrętu. Wieś założona została przez niemieckich osadników, których tuż po przyłączeniu Galicji do Austrii sprowadził tu cesarz Józef II Habsburg. Około 1890 roku Steinau składał się z 61 domów, w których mieszkało 413 osób. Do wsi należało prawie 14 ha pastwisk, 27 ha łąk i 176 ha niezbyt urodzajnych, bo piaszczystych pól uprawnych2. W centrum ciągnącej się wzdłuż drogi miejscowości znajdował się ewangelicki kościół, cmentarz oraz szkoła.


     Austro-węgierski II Pułk Cesarskich Strzelców Tyrolskich, który w drugiej połowie maja 1915 roku walczył między Niskiem a Rudnikiem, pod naporem Rosjan wraz z sąsiednimi jednostkami wycofał się w rejon Jeżowego3. Kilkanaście pierwszych dni czerwca spędził biwakując w Steinau. Owej pechowej niedzieli 13 czerwca otrzymał rozkaz opuszczenia wsi i zluzowania 14. Pułku Piechoty broniącego leśnego odcinka frontu pod stacją kolejową Łętownia. W monumentalnej pracy Ernsta Wißhaupta czytamy: "Ledwo 15 minut po opuszczeniu Steinau w miejscowości wybuchł ogień. Ofiarą pożaru padło pół wsi i piękny kościół"4.


     Żołnierz tej jednostki - Matthias Ladurner-Parthanes - w notatce z 17 czerwca 1915 pisał pełen współczucia:


Jeszcze 13 czerwca o czwartej maszerowaliśmy przez Grądy i Groble i dotarliśmy tu późną nocą. Podczas naszego wymarszu ze Steinau zdarzyło się wielkie nieszczęście. Przez nieuwagę jednego z żołnierzy siódmej kompanii niemal cała wieś padła ofiarą ognia. Biedni mieszkańcy poniosą teraz największy ciężar nieszczęścia. We znaki dały im się rekwizycje i kwaterunek wojska, a teraz zniszczony został ich jedyny dobytek. Dziesiątki biednych rodzin muszą teraz odpokutować niezdarność jednego człowieka5.


     Słoweniec Alojz Goriup, dowódca baterii w 2. Pułku Armat Polowych, pod datą 15 czerwca 1915 zapisał m.in.:


W te dni spłonęło wiele domów w Jeżowem, a jeszcze więcej w Steinau. W tej ostatniej wiosce pewien strzelec cesarski przy gotowaniu ziemniaków przypadkiem spowodował pożar, który zniszczył około 60 domów i piękny kościół. Wczoraj tam pojechałem. Fotografowałem kościół i pogorzelisko. Pojechałem dalej i widziałem bardzo dziwne, nieco większe domy, które są dużo wyższe i bardziej przestronne w porównaniu do zwykłych. Stajnie i stodoły są [tu] ładniej zbudowane. Steinau to niemiecka osada6.


     O ile wydana w międzywojniu monumentalna praca o walkach Tyrolskich Strzelców Cesarskich odnotowuje tylko fakt, nie przypisując nikomu winy, z treści obu powstałych zupełnie niezależnie dzienników jasno wynika, że pożar wybuchł z powodu nieostrożnego obchodzenia się z ogniem przez jednego z żołnierzy. Czerwiec 1915 roku był pogodny i suchy, a zabudowa wsi gęsta... Reporter "Nowej Reformy" podawał, że w Steinau spłonęło dokładnie 39 zagród7.


     Kościoła nie odbudowano już nigdy, wieś jednak powoli rozrastała się (w okresie międzywojennym miała około 500 mieszkańców8), tracąc jednocześnie coraz szybciej niemiecki charakter. Nazwę zmieniono na Nowy Kamień, a ostatni Niemcy wysiedleni zostali w czasie II wojny światowej.

Na zgliszczach rodzinnego domu - scena jakich wiele dało się zaobserwować w Galicji

Na zgliszczach rodzinnego domu - scena jakich wiele dało się zaobserwować w Galicji

Sławomir Kułacz

Zmieniony: niedziela, 27 września 2015 18:56
Więcej…
 
Gwara Kamieńska PDF Drukuj Email
wtorek, 15 września 2015 17:35

     Uzupełnieniem słowniczka z gwarą kamieńską będą charakterystyczne germanizmy dla wsi Steinau, jakie pozostały po mieszkających tam Austriakach - Niemcach.

     Na pole za domem mówiliśmy hausplatz (a nawet "hastplac". "Plac" to była działka budowlana.

     Na drogę w pole, na której pasałem krowy to "wygon".

     "Piś" to było pastwisko, a łąki za "Borczynami" blisko wsi Krzywdy - "Szlak".

     Pola pod "Borczynami" - lasem serwitutowym nazywały się "Najfeld" i "Waldki", a pola bliżej Kamienia to "Linksajt" (po lewej stronie drogi idąc do Kamienia) i "Reksajt" (po prawej stronie drogi). Natomiast pola w stronę wsi Łętownia nazywały się "Santy".

     "Strug" to był hebel, a przecinak - "maisel", natomiast "oświary" to są boczne deski - odpady po tartaczne.

     Smoczek to był "cymel". Butelka to "flaszka".

     "Szuter" to był żwir.

     "Szarwark" to była i jest praca w lesie serwitutowym w związku z posiadanym udziałem w spółce, nieodpłatna dniówka na rzecz spółki serwitutowej, w lesie prace trwały od rana do wieczora przy sadzeniu drzew, przecince gałęzi, pilnowaniu lasu w okresie przedświątecznym, czyszczeniu rowów leśnych itp. z przerwą na posiłek, czasami przy ognisku, gdy było chłodno.

 

Pozdrawiam: Władysław Wąsik


    

     PS. Ciekawostką językową może być znaczenie słów: dwór i pole. W Kamieniu wychodząc z domu mówi się; "idę na pole" a już w Lublinie; "idę na dwór" aczkolwiek oba zwroty mają zupełnie inne znaczenie?


WW.

 
Spotkanie Towarzyskie PDF Drukuj Email
wtorek, 04 sierpnia 2015 17:16

     W niedzielę 26 lipca br. w Nowym Kamieniu odbyło się spotkanie Stowarzyszeń Rencistów i Emerytów z Markowej i Kamienia.


     W spotkaniu uczestniczyli Wójtowie gmin Tadeusz Bar z Markowej i Ryszard Bugiel z Kamienia. Wójtowie przedstawili osiągnięcia swoich gmin, a Przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Kamienia przedstawił historię wsi Nowy Kamień.


     Spotkanie prowadziły Przewodniczące Stowarzyszeń Danuta Szpytna i Krystyna Hanus.

 

     Czas zebranym umilała orkiestra z Wysokiej Głogowskiej.

 

Opracował Józef Czubat

 
« PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie »

Strona 7 z 13

Kto jest online


     Naszą witrynę przegląda teraz 24 gości 

Wsparcie działalności

 

Towarzystwo  Przyjaciół   Kamienia

 jest organizacją pożytku publicznego.

Można przekazać 1 % podatku

 W zeznaniu podatkowym należy wpisać:   KRS - 000 0037454

i deklarowaną kwotę podatku.

 

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% dla Towarzystwa Przyjaciół Kamienia

Copyright ? 2010 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia. Design KrS, Valid XHTML, CSS