|
wtorek, 30 września 2025 15:36 |
|
Informacja o wpłatach 1,5% podatku dla Organizacji Pożytku Publicznego - Towarzystwa Przyjaciół Kamienia naliczonego za 2024 roku, który wpłynął na nasz rachunek w 2025 r.
Bardzo dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy wpłacili 1,5% podatku dla naszego Stowarzyszenia. Pragniemy podkreślić, że wpłaty stanowią dla nas zasadnicze źródło budżetu. Dzięki nim możemy realizować nasze statutowe zadania.
Wyrażamy wdzięczność za wsparcie naszej działalności, zrozumienie potrzeb i okazaną pomoc. Mamy również nadzieję na dalszą współpracę.
Otrzymaliśmy wpłaty od 107. niżej wymienionych podatników oraz 12 wpłat anonimowych w łącznej kwocie 17 923 zł:
Przedsiębiorcy: Stanisław Bednarz z Kamienia, Bożena i Władysław Kołodziej z Rzeszowa.
Nowy Kamień: Elżbieta i Mirosław Piędel, Maria Czubat, Joanna Piela, Justyna i Władysław Klimek, Genowefa i Józef Saj, Grażyna i Tadeusz Rurak, Bogumiła Bałut, Lilla i Jan Urban, Genowefa i Józef Oczkowski.
Prusina i Duble: Elżbieta i Antoni Partyka, Janina Orszak, Teresa i Władysław Drzymała, Maria i Władysław Gwoźdź, Irena Watras, Krystyna Bednarz, Adam Dudzik, Waldemar Kata, Iwona i Piotr Partyka, Zofia i Jerzy Bednarz, Maria Piędel, Zofia Bednarz, Anna i Tadeusz Kołodziej, Helena i Jan Orszak, Anna i Tadeusz Rembisz, Stanisława Koper, Monika i Piotr Błądek, Adam Sagan, Anna Szewczyk, Henryk Sądej, Piotr i Ewa Bajek, Stanisław Wilk.
Kamień Górka: Marta i Marek Oczkowski, Małgorzata Bałut, Wojciech Łach, Eleonora Błądek, Władysława Olko, Stanisława i Józef Czubat, Joanna Mazurkiewicz, Halina Watras, Tomasz Polak, Zofia i Jacek Partyka, Magdalena Bałut, Czesław Lis, Tadeusz Marciniak, Grażyna i Stanisław Baran, Władysław Mączka, Krystyna Hanus, Tomasz Wąsik, Karol Koj, Dorota Błądek, Jakub Kopeć, Maria Tupaj.
Krzywa Wieś: Maria Majka.
Podlesie: Halina i Józef Przybysz, Marcin Szumorek, Zofia i Jan Orszak.
Łowisko: Mateusz Zdeb, Stanisław Sączawa, Małgorzata i Bogdan Baran, Grzegorz Gumieniak, Beata i Grzegorz Boguń, Józef Kiełb, Bożena i Marek Zdeb.
Jan Krawiec - Głogów Małopolski; Magdalena Kochaniec, Anna i Władysław Wasik, Józef Pawlik, Teresa i Stanisław Siut - Wrocław, Justyna i Tomasz Partyka - Nowy Nart; Wanda Cyrano, Krystyna Drozd - Przemyśl; Bronisław Rodzeń, Andrzej Orszak - Warszawa; Józefa Uchańska - Sójkowa, Urszula i Józef Surdyka - Zawiercie; Jadwiga i Piotr Leszczuk - Lublin; Agnieszka Kutyła i Wiesława Kutyła - Katowice; Maria i Stanisław Urbanik, Hanna i Krzysztof Uzdowscy - Kraków; Rozalia Czekała - Gogolin; Marek Stec - Górno; Piotr Kijewski - Ustrzyki Dolne; Krzysztof Łach - Sokołów Młp.; Anna Pawlik-Wywrot - Głogoczów.
Darczyńcy wpłacili kwotę 830 zł:
Teresa Siut z Wrocławia, Józef Rodzeń ze Słupska, Bronisław Rodzeń z Warszawy; z Kamienia: Tadeusz Rurak, Władysława Story, Władysława Olko, Maria Kozara, Józef Rurak, Stanisława Piróg, Rodzina Barabaszów, Józef Ziemniak, Teresa Figiela, Wiesława Wiśniewska, Maria Grabiec.
Dziękujemy serdecznie wszystkim ofiarodawcom i prosimy o przekazanie Waszego podatku i darowizn w roku przyszłym.
Szczególne podziękowanie składamy Panu Stanisławowi Bednarzowi oraz Autorom artykułów publikowanych na stronie internetowej i w Roczniku: Władysławowi Wąsikowi z Wrocławia, Grzegorzowi Boguniowi, Tomaszowi Sączawie i Mirosławowi Piędlowi.
Kamień, 30.09.2025 r.
Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia: Józef Czubat, Jan Orszak, Genowefa Saj, Zofia Bednarz, Mirosław Piędel, Krystyna Hanus, Joanna Mazurkiewicz, Paweł Gutowski |
|
Roczne uproszczone sprawozdanie z działalności organizacji pożytku publicznego Towarzystwa Przyjaciół Kamienia |
|
|
|
|
sobota, 20 września 2025 17:18 |
|
Zarząd pracował w następującym składzie:
Józef Czubat - Przewodniczący Jan Orszak - Zastępca Przewodniczącego Zofia Bednarz - Skarbnik Genowefa Saj - Sekretarz Krystyna Hanus, Joanna Mazurkiewicz, Antoni Partyka, Mirosław Piędel, Paweł Gutowski - członkinie i członkowie Zarządu Towarzystwa.
Bilans
Rachunek zysków i strat
Informacja dodatkowa
|
|
Krzemień i grające Czosnki |
|
|
|
|
środa, 20 sierpnia 2025 15:33 |
|
„Maść na szczury” autor Bogdan Madej.
Krzemień oraz grające Czosnki - gdzie to i kto to?
Przyznaję, po przeczytaniu tej książeczki odniosłem wrażenie, że autor opisuje mój Kamień, nas samych, naszych sąsiadów, koleżanki i kolegów, a nawet jakby mnie samego? Muszę to oświadczyć na początek, ale ja pochodzę z takiego „Krzemienia”, to moja ukochana wieś, tam się urodziłem, tam żyli moi przodkowie? To jest opis życia mieszkających tam ludzi. Uważam to miejsce wciąż za najpiękniejsze na świecie. Te lasy, zagajniki, małe strumyki, kopalnie piasku, glinianki, jakieś doły z piskorzami i piżmakami. Ten teren, to był mój wielki plac zabaw, to tam wszystko było piękne, tajemnicze, wielki młyn z tartakiem, te maszyny parowe, wiatraki z żarnami, suszarnie „bakonu” - tytoniu. Chodziliśmy, choć częściej tam biegaliśmy i jeździliśmy rowerami po tej ziemi, traktując ją jako naszą własną, tylko używaliśmy nazwisk mieszkańców do określenia pól na którym byliśmy, np. mówiliśmy Wąsikowe, Jańcowe, Chamotowe, czy olszyny były Kidowe, Miazgowe, Mizerowe i tak dalej. To był nasz raj, gdzie była „trawa zielona i woda czysta”.
I komu to przeszkadzało?
Teraz patrząc na te moje rodzinne strony i okolice, Podkarpacie, że to wielki Krzemień z przewagą bogobojnych mieszkańców (nawet znaczną) takich „chłoporobotników”! Ciężko pracujących na roli i dorabiających w „hucie”, w tej kuźni, albo na budowie drogi. Maść na szczury może kupić, tylko ktoś stamtąd, wyjątkowo naiwny, ufający cwaniakom, gdyż sam o sobie myśli, że też jest cwany i nie da się oszukać. Wszyscy mamy swoje wady; są też przekupni, nawet za czajnik bezprzewodowy od Warchoła z Warchołów, ale człowiekowi uczciwie zarabiającemu, pracowitemu oraz oszczędzającemu całe życie, za grosz nie ufają. Od razu dziwią się, że taki bogaty, a wygląda jak biedak. Może to i dobrze, że jesteśmy nieufni, podejrzliwi, myślimy o takim jak zdobył taką kasę nielegalnie, a teraz dręczy go sumienie i chce się sam przed sobą rozgrzeszyć z tych niegodnie zdobytych pieniędzy. Po sobie dobrze wiemy, ile z uczciwej pracy możemy zaoszczędzić. Bogaty może być, tylko wysoko postawiony polityk w Warszawie? Dla mieszkańca Podkarpacia bardziej wiarygodny jest sprzedawca maści na szczury od takiego dziadka milionera!
Krzemień kiedyś też nazywał się Wola Królewska. Sama nazwa „Krzemień” ma tutaj pejoratywne znaczenie. O istnieniu tej miejscowości wielu Polaków dowiedziało się zapewne niedawno. Ja sam, słowo daję, nie sądziłem wcześniej, że coś takiego może istnieć jak Pcim z jej sołtysem, który „wszystko może”. O dziwnym i w dodatku takim trochę zacofanym człowieku się mówiło, że pochodzi chyba z Pcimia (Pcima), czyli z daleka, nie wiadomo skąd? W Pcimiu mieszkają zapewne też przyzwoici ludzie i nie chcę powiedzieć o nich źle, to nie ich wina, że pokutuje takie negatywne porównanie.
|
|
Więcej…
|
|
poniedziałek, 16 czerwca 2025 16:36 |
|
Pan Adam Kulik na swoim profilu facebookowym zamieścił wpis dotyczący minionej konferencji poświęconej pamięci pisarza Bogdana Madeja:
22 maja 2025 Towarzystwo Przyjaciół Kamienia zorganizowało w Gminnym Centrum Kultury i Sportu w Kamieniu sesję literacką poświęconą pisarzowi Bogdanowi Madejowi (1934-2002) i jego twórczości. Znakomity prozaik w Kamieniu ukończył szkołę podstawową (1948). Budynek istnieje do dziś. W wielu jego błyskotliwych opowiadaniach, choćby zawartych w najbardziej znanym i cenionym tomie „Maść na szczury" (I wyd. Paryż 1977), Kamień i okolica (Stalowa Wola, Górno, Łowisko, Rudnik n. Sanem i in.) odbijają się w sposób dosyć „dosadny, wręcz przejaskrawiony" ale zawsze prawdziwy. To bezkompromisowy, przenikliwy, nawet drapieżny obraz Polski lat 50. i 60. XX wieku, jaki niewielu pisarzom tamtego czasu udało się pochwycić. Wielu uległo zaczadzeniu komunizmem. Autor, któremu w wieku 5 lat udało się wraz z rodziną uciec przez zieloną granicę z Grodna, już opanowanego przez bolszewickie wojska (na kilka tygodni przed pierwszą wywózką Polaków na Sybir), pozostał odporny na "dobrodziejstwa socjalizmu" przez całe życie.
Pisarz nie zawsze stosował kamuflaż - na kartach książek powtarzają się autentyczne nazwy miejscowości, postaci noszą nazwiska do dziś występujące w najbliższej okolicy Kamienia. O ile w chwili publikacji książek mogło to budzić kontrowersje, dzisiaj dla wielu jest powodem dumy. Bardzo precyzyjnie tę problematykę przedstawił w swoim wystąpieniu dr Stanisław Kusiak, nota bene pochodzący z tego regionu, autor doktoratu poświęconego Bogdanowi Madejowi i jego twórczości. Spory walor autentyczności wniósł film dokumentalny o tytule zapożyczonym od jednej z książek pisarza „Półtraktat o lewitacji", zrealizowany trzy lata przed śmiercią pisarza. Madej mówi o sobie, swoich wojnach z Urzędem Bezpieczeństwa w szkole średniej ale i jeszcze w latach 80. XX wieku, mieszkaniu na podsłuchu w Lublinie, itp.
O tym, że pisarz i jego twórczość żyją w lokalnej społeczności świadczą nie tylko starania Towarzystwa Przyjaciół Kamienia, także artykuły Janusza Ogińskiego w lokalnej prasie. To bardzo dobry prognostyk na przyszłość, tym bardziej, że część opowiadań Bogdana Madeja należy do najlepszych, jakie powstały w Polsce drugiej połowy minionego wieku.

|
|
|